Busy kontra kolej - Wersja do druku +- Forum Kolejowe - dla fanów i miłośników kolei (https://www.forumkolejowe.pl) +-- Dział: KOLEJ HOBBYSTYCZNIE (https://www.forumkolejowe.pl/forum-96.html) +--- Dział: KOMUNIKACJA MIEJSKA I AUTOBUSOWA (https://www.forumkolejowe.pl/forum-23.html) +--- Wątek: Busy kontra kolej (/thread-844.html) |
- Virakocha - 12.04.2011 Tak, ale bilet zintegrowany powinien dotyczyć tylko kolei+pks (ewentualnie te firmy przewozowe, które mają w ofercie autokary a nie sprintery) - Obleśny Szczur - 12.04.2011 Teraz nawet PKSy maj± jako tabor ró¿ne busowe wynalazki Mercedesa i wykorzystuj± je na krótszych trasach. Przyk³ad: PKS £ód¼ je¼dzi busami na trasie £ód¼ - Pabianice, czas przejazdu porównywalny z poci±giem, bus jedzie przez centrum - mimo to nie pêka w szwach. - DamianT - 13.04.2011 W Częstochowie busów jest jak na lekarstwo. Bardzo mocne MPK i PKS robią swoje. Busiarzy tutaj karzą za wszystko, więc ciężko im się utrzymać. Tak naprawdę jest tylko jedna firma, która jakoś sobie radzi, ale tylko dlatego, że zaczęli jeździć do jednej miejscowości pod Częstochową. I to jest właśnie sposób na nich... karać za wszystko, co nie jest zgodne z procedurami. Organ, który wystawia takie kary u nas potrafi jechać kilkanaście kilometrów za busem i zatrzymać na koniec trasy i wydać mandaty. Sam kiedyś widziałem jak dostali 3000zł kary za to, że pasażer nie wysiadł na przystanku, a w niedozwolonym miejscu. - kris123 - 13.04.2011 Tylko zauważ że taki przepis często jest przeciw pasażerowi. Skąd wiadomo jaka była sytuacja może ktoś musiał się zatrzymać. Ale prawdą jest, że nie dziwię się wojnie MPK i innych MZK kiesy busy nie płacąc za przystanki z nich korzystają. Być może najlepsza byłaby współpraca PKSu(Veolii) i PKP - mikrobart - 13.04.2011 kris123 napisał(a):Skąd wiadomo jaka była sytuacja może ktoś musiał się zatrzymać. Busy, jak i pociągi zatrzymują się tylko w wyznaczonych do tego miejscach - koniec, kropka. Widziałeś, żeby podczas postoju pociągu pod semaforem ktoś otwierał drzwi i wysiadał? - kris123 - 13.04.2011 Pod semaforem nie natomiast pociagi na Kryniczance stają na posterunku w Stróżach... Mnie to nie boli, ale łatwo sobie wyobrazić, że to pasażer prosił o zatrzymanie busa. - ET40 - 13.04.2011 DamianT napisał(a):W Częstochowie busów jest jak na lekarstwo. Bardzo mocne MPK i PKS robią swoje. Busiarzy tutaj karzą za wszystko, więc ciężko im się utrzymać. Tak naprawdę jest tylko jedna firma, która jakoś sobie radzi, ale tylko dlatego, że zaczęli jeździć do jednej miejscowości pod Częstochową. I to jest właśnie sposób na nich... karać za wszystko, co nie jest zgodne z procedurami. Organ, który wystawia takie kary u nas potrafi jechać kilkanaście kilometrów za busem i zatrzymać na koniec trasy i wydać mandaty. Sam kiedyś widziałem jak dostali 3000zł kary za to, że pasażer nie wysiadł na przystanku, a w niedozwolonym miejscu.Dobrze, że podałeś - chyba jako pierwszy - realny przykład skutecznej walki ze stwarzającymi zagrożenie prywatnymi busami. Sądzę, że polskie samorządy powinny w kontekście busów brać przykład z Częstochowy. To jest słuszny kierunek, a nie liberalizowanie, robienie dobrze i przymykanie oczu na nadużycia w imię - no właśnie, w imię czego samorządy olewają bezpieczeństwo podróżnych? - psim - 13.04.2011 O, malo to razy pociągi się zatrzymują, nawet ekspresy na CMK, żeby wysadzić lub zabrać jakiegoś kulejarza? 8-) ET40 napisał(a):robienie dobrze i przymykanie oczu na nadużycia w imię - no właśnie, w imię czego samorządy olewają bezpieczeństwo podróżnych? W imię krótkowzroczności i braku motywacji, jak sądzę. Ogólne korzyści z trzymania poziomu bezpieczeństwa są widoczne dopiero przy wyćwiczonej wyobraźni, lub z poziomu makro. Dlatego przepisy są ustalane w skali krajowej, a nawet kontynentalnej, a nie każdy powiat po swojemu. Z realizacją niestety już dużo zależy od lokalnych władz i instytucji. W jakimś wątku był poruszany temat "jak będzie państwowe - to będzie bezpieczne". - rustsaltz - 13.04.2011 Przepisy mówią jasno, że wysiadanie poza przystankami jest zabronione. W naszym bagienku nie do pomyślenia, żeby szofer kogoś wysadził poza przystankiem, bo grozi mu za to kara, strata premii i odpowiedzialność jak coś się stanie. A postoje służbowe pod posterunkami to normalna rzecz, za którą PLK płaci, a sam postój jest wpisany w rozkład jazdy pociągu. - kris123 - 13.04.2011 No ja się osobiście nie oburzam na to. Wiadomo pracownicy . A co do busów raz kary, 2 opłaty za korzystanie z przystanków, 3 bezwzględne przestrzeganie ilości podróżnych i przepisów. - mikrobart - 13.04.2011 Opłaty za korzystanie z przystanków? Opłata dworcowa dla busów? Nie zapędzamy się? - Mika - 13.04.2011 Zależy od tego czyj jest ten przystanek, kto jest jego zarządcą, kto dba o czystość itp. itd. - mikrobart - 13.04.2011 Oczywiście, ale busiarze zaczną po prostu korzystać z parkingów sklepowych itp., żeby tę opłatę ominąć. - Mika - 13.04.2011 A wtedy (może) można by im wlepiać kary za obsługę pasażerów w niewyznaczonych miejscach. Nie wiem czy dałoby się tak zrobić, że jeżeli chcą jeździć to będą musieli korzystać z infrastruktury przystankowej za opłatą. Taka konieczna możliwość ;-) - ET40 - 13.04.2011 Obleśny Szczur napisał(a):Teraz nawet PKSy mają jako tabor różne busowe wynalazki Mercedesa i wykorzystują je na krótszych trasach. Przykład: PKS Łódź jeździ busami na trasie Łódź - Pabianice, czas przejazdu porównywalny z pociągiem, bus jedzie przez centrum - mimo to nie pęka w szwach.Również PKS Bydgoszcz posiada takie wynalazki, ale można je policzyć na palcach 1 ręki. Wykorzystywane są na krótszych trasach podmiejskich. Dość często widuję za to wynalazki typu Otoyol, Kapena, Iveco pod banderą PKS Turek, PKS Wałcz i PKS Gniezno, mam często okazję obserwować ich zapełnienie i mimo długich tras frekwencja jest niewielka. Mimo wszystko jednak nie bałbym się wsiąść do niewielkiego autobusu szanującego się przewoźnika. Co innego jednak w przypadku różnych "panów Zdziśków" z transitami i iveco - po prostu działanie takich przewoźników niszczy jakiekolwiek zaufanie z mojej strony do busiarstwa. |